liczba stron:195
wydawnictwo: Świat Książki
rok wydania:2009
Marka Edelmana miałam już przyjemność poznać w czasie omawiania tuż przed maturą Zdążyć przed Panem Bogiem Hanny Krall. Tamta książka bardzo mi się spodobała. Z tą było podobnie. Moja ogólna ocena jest jak najbardziej pozytywna.
Całość dzieli się na piętnaście rozdziałów. Książka zawiera też przedmowę Jacka Bocheńskiego oraz Notę zapisaną przez Paulę Sawicką. I była miłość w getcie to książka, którą czyta się stosunkowo szybko, ponieważ ma dużą czcionkę, jest niewielka i ma duże marginesy. Mimo to, że czasem lubię nieco obszerniejsze książki to tutaj objętość nie grała dla mnie żadnej roli.
Książka zawiera fajne cytaty, chociażby taki o pamięci:
Pamięć polsko-żydowska. Nie ma jednej pamięci żydowskiej. Inna jest pamięć policjanta żydowskiego (...) Inna jest pamięć dziecka, które się przechowało w klasztorze, a inna jest pamięć pani, która przeżyła spokojnie po tak zwanej aryjskiej stronie. A inna jeszcze jest pamięć tych, którzy byli codziennie szmalcowani, inna pamięć tych, którzy gdzieś uciekli i schowali się na wsi. Inny jest stosunek tych ludzi do przeszłości.
I była miłość w getcie to także obraz głębokich relacji między ludzkich. Młoda, piękna dziewczyna spotykająca się z dużo starszym od siebie mężczyzną, bo przecież jak można być samemu, bez tej drugiej osoby w tak ciężkich chwilach? Marek Edelman pokazał nam, że wojna i próby przetrwania, ocalenia siebie nie sprawiły, że ludzie przestali kochać i zapomnieli czym jest miłość. Jedna z przytoczonych tutaj historii opowiada o kobiecie, która miała możliwość znaleźć się po aryjskiej (tej lepszej) stronie, jednak została w tej zawierusze ze względu na mężczyznę, którego kochała.
Nie, ja z nim zostanę. Może tu jakoś przetrwamy albo razem zginiemy. Nigdy nie byłam tak szczęśliwa w miłości, jak tu przez te cztery lata. Dlatego cię nigdy nie szukałam.
Inny zaś rozdział opowiada nam o powstaniu żydowskim. Była to jedna z niewielu sytuacji, gdy Żydzi pokazali, że są odważni. Ten fragment książki to taki jakby dziennik opisujący kolejne dni (18,19,20 kwietnia oraz 6,7,8,10 maja).
Dwie wkładki w książce zawierają kolejno fragment rozdziału Miłość w getcie (pierwsza) oraz wiersz Doktór i Bóg Wiktora Woroszylskiego (druga).
Książka zalicza się do wyzwań:
Wyzwanie biblioteczne
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (1,4cm) pozostało 90,7cm

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz