liczba stron:335
wydawnictwo: W.A.B
rok wydania: 2010
Polska wersja "Pięćdziesięciu Twarzy Greya"
To nie jest opowieść o jednym romansie!
Ta książka aż kipi seksem!
Jonathan, na pierwszy rzut oka jest przykładnym mężem i ojcem. Dba o swoje dzieci. Syna i córkę. Tomasza i Antosie. Odbiera je ze szkoły, gotuje obiady, a jednocześnie spełnia się zawodowo-pisze książkę. Jego żona jest prawniczką. Całą rodziną mieszkają w Brukseli. Czy można wymarzyć sobie lepszego męża? Odpowiecie, że nie? Też tak pomyślałam, i zastanawiałam skąd ten tytuł.
Trzeba zagłębić się w lekturę, aby dowiedzieć się, że ten perfekcyjny mąż i ojciec sypia z kobietami(!). Tak, to nie jest jedna kobieta! Jednak jedna z nich, Andrea, wywołuje w nim trochę inne emocje i Jonathan po czasie orientuje się, że zakochał się w tej pięknej kobiecie. Kim jest Andrea? Co łączy ją z Megi-żoną kochanka?
Na kolejnych stronach dowiadujemy się, że Megi w sumie też nie była święta. Dokładnie sześć lat temu miała romans, który zerwała z własnej woli, bo kocha męża. Czy Jonathan dowie się o przeszłości? Czemu na pozór tak dobrze wyglądające małżeństwo musiało się rozsypać?
Nielegalne związki to także językowo świetnie skonstruowany opis doznań seksualnych. Co różni je od opisów w Pięćdziesięciu Twarzach Greya? Te tutaj są dynamiczne, krótsze, konkretne. Autorka nie bawi się w opisywanie na dwie strony tego jak Jonathan rozbierał Andreę.
Następnego dnia wziął się za pisanie, ale myśli wciąż oplątywały ciało Andrei. Usiłował je przerzucić na tor Psów.P., jednak zawracały; lekkie, trzepoczące, fruwały nad jego ciemną głową, jej uniesionymi udami.
Polecam gorąco, szczególnie dla miłośników Greya ;)
Książka zalicza się do wyzwań:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2,5 cm) pozostało 126,9 cm
Świetna recenzja, jak i cała strona ;)
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie! Zapisuję tytuł i zakupię w najbliższym czasie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń