liczba stron:357
wydawnictwo:Editiored
rok wydania:2016
premiera: 31 sierpień 2016
Tytułowy Mojżesz to chłopiec znaleziony w pralni QuickWash. Jest on bardzo utalentowany plastycznie. Sztuka pozwala uporać mu się z problemami. Z czasem dorasta i musi znaleźć zajęcie, które pozwoli mu przeżyć. Z tego powodu zatrudnia się na farmie, aby pomóc w codziennych zajęciach.
Właściciele farmy mają córkę, Georgię. Pomiędzy młodymi zaczyna rodzić się uczucie. Czy ich związek przetrwa? Czy Mojżesz w ogóle potrafi kochać?
Podeszłam do niego, ujęłam jego twarz w dłonie i mocno go pocałowałam. To był przypuszczalnie najgorszy pocałunek świata w historii wściekłych pocałunków.Na instagramie znalazłam kilka zdjęć tej książki. Większość się nią zachwycała. Ja byłam wtedy przekonana, że książka jest okej, ale bez fejerwerków. Byłam wtedy w połowie lektury. Początek nie bardzo przypadł mi do gustu. Dopiero później doszłam do wniosku, że "Prawo Mojżesza" mogę z czystym sercem polecić wszystkim.
Jak jest zbudowana książka? Wiele historii najpierw przedstawiono z punktu widzenia Georgii, a następnie Mojżesza (bądź odwrotnie).
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję wydawnictwu Editiored
Książka zalicza się do wyzwań:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2cm) pozostało 120,4cm
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz