sobota, 10 września 2016

Prawo Mojżesza-Amy Harmon


liczba stron:357
wydawnictwo:Editiored
rok wydania:2016

premiera: 31 sierpień 2016 

Tytułowy Mojżesz to chłopiec znaleziony w pralni QuickWash. Jest on bardzo utalentowany plastycznie. Sztuka pozwala uporać mu się z problemami. Z czasem dorasta i musi znaleźć zajęcie, które pozwoli mu przeżyć. Z tego powodu zatrudnia się na farmie, aby pomóc w codziennych zajęciach.

Właściciele farmy mają córkę, Georgię. Pomiędzy młodymi zaczyna rodzić się uczucie. Czy ich związek przetrwa? Czy Mojżesz w ogóle potrafi kochać?
Podeszłam do niego, ujęłam jego twarz w dłonie i mocno go pocałowałam. To był przypuszczalnie najgorszy pocałunek świata w historii wściekłych pocałunków. 
Na instagramie znalazłam  kilka zdjęć tej książki. Większość się nią zachwycała. Ja byłam wtedy przekonana,  że książka jest okej, ale bez fejerwerków. Byłam wtedy w połowie lektury. Początek nie bardzo przypadł mi do gustu. Dopiero później doszłam do wniosku, że "Prawo Mojżesza" mogę z czystym sercem polecić wszystkim.

Jak jest zbudowana książka? Wiele historii najpierw przedstawiono z punktu widzenia Georgii, a następnie Mojżesza (bądź odwrotnie).

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję wydawnictwu Editiored 

Książka zalicza się do wyzwań:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2cm) pozostało 120,4cm 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."