
liczba stron:559
wydawnictwo:Świat książki
rok wydania: 2004
Kod Leonarda da Vinci to przykład na książkę, do której trzeba dorosnąć. Zaczęłam czytać ją w gimnazjum. Jednak odłożyłam ją po jakiś 20 stronach, bo bardzo mnie nudziła.Ostatnio skusiłam się na nią po raz kolejny, bo dowiedziałam się, że znajduje się na liście BBC (klasyków). Zaś ja, jako studentka polonistyki powinnam co jakiś czas czytać lektury z tej listy. Lektura ta bardzo mi się spodobała. Napisana jest lekkim, przyjemnym językiem. Zazwyczaj nie sięgam po książki z gatunku fikcji. Jednak ostatnio zaczęło powoli się to zmieniać. Coraz częściej zachwycają mnie takie książki.
Głównymi bohaterami są Robert Langdon oraz Sophie Neveu. Próbują oni rozwiązać bardzo ważną zagadkę. Przy okazji stykają się z wieloma niebezpieczeństwami. Bardzo ważną rolę odgrywa również dziadek Sophie. Poznajemy dużo faktów z dzieciństwa Sophie. Dowiadujemy się, że dziadek bardzo mocno ją kochał. Miała tylko jego, ponieważ rodzice i brat zginęli w wypadku.
Kod Leonarda da Vinci przeczytałam jednym tchem. Były momenty, gdy wręcz nie mogłam się od niej oderwać. Polecam gorąco ;)
Książka zalicza się do wyzwań:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (3cm) pozostało 129,4cm
Moja absolutnie ukochana książka :D Jest po prostu świetna i nie widzę w niej ani jednej wady. Mistrzowsko pociągnięta fabuła, świetnie skonstruowane spiski i przede wszystkim wiarygodność granicząca z realizmem :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
kasi-recenzje-ksiazek.blogspot.com
Moja od pewnego czasu również ! ;)
Usuń