sobota, 18 czerwca 2016

Nieproszeni goście


Film, który podbił moje serce. Ogólnie nie lubię takich filmów. Do obejrzenia namówił mnie chłopak.

Anna przeżyła śmierć swojej matki. W mieszkaniu wybuchł pożar i dziewczyna widziała jak ginie jej matka. Z tego powodu ląduje w szpitalu, ponieważ próbowała popełnić samobójstwo. Po upływie czasu Anna zaczyna widzieć to czego nie widzą inni. Szczególnie zastanawiająca jest dziewczynka ze smutnym uśmiechem,w krótkiej sukience. Podczas pogrzebu przyjaciela postanawia podążyć za podejrzanym dzieckiem. Wtedy odkrywa groby małych dzieci. Po przejrzeniu internetu razem ze swoją siostrą odkrywa, że zabójczynią tych dzieci jest Mildred Kemp, czyli jej opiekunka, która teraz spotyka się z jej ojcem. Dziewczyny postanawiają same załatwić tą sprawę. Bardzo szybko nadarza się okazja. Ojciec wyjeżdża. Wtedy Anna cudem unika Rachel, bo ta chce dać jej zastrzyk z lekarstwem. Dziewczyna jednak uważa, że kobieta chce ją uśpić i zabić. Ucieka do szeryfa, aby o wszystkim mu opowiedzieć a w tym samym czasie jej siostra Alex zabija kobietę i ciało chowa w śmietniku. Gdy dziewczyny stoją całe we krwi przed domem nagle wraca ich ojciec. Dopiero wtedy dowiadujemy się całej prawdy. Alex jest tylko w głowie Anny. Siostra zginęła w pożarze, zaś Rachel wcale nie jest zabójczynią.



Moim zdaniem genialne w tym filmie jest to, że oglądający ani przez chwilę nie zdaje sobie sprawy, że tak na prawdę Alex nie ma. Szok, który przeżywamy gdy dowiadujemy się prawdy sprawia, że film jest nieprzewidywalny i przyciąga widzów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."