
To jedyna, którą kupuję regularnie. Papier jest słabej jakości więc nie szkoda po niej pisać. Na bokach, obok recenzji zapisuję czasem moje notatki, bądź zakreślam te, które bardzo mi się spodobały i które chciałabym przeczytać. Może to śmieszne, ale tak właśnie jest - kupuję ją dla tego papieru. Poza tym cena jest bardzo fajna i nie obciąża portfela. Jedynym minusem jest to, że nakład jest niewielki i ciężko ją znaleźć. Jeśli ktoś chciałby kupić polecam Empik. Tam najłatwiej ją znaleźć.Początkowo biegałam po wszystkich możliwych kioskach w poszukiwaniu magazynu, o którym wielu sprzedających nigdy nie słyszało. Ogólnie można powiedzieć, że jestem zdecydowanie na tak!
O "Fanbooku" pisała także ami .
Po tą gazetę nie miałam okazji sięgnąć i szczerze, jakoś mnie do niej nie ciągnie.
Kwartalnik. 70 stron o literaturze w Polsce jak i na świecie. Miałam w ręce, ale nie podbił mojego serca.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz