piątek, 12 lutego 2016

Feblik-Małgorzata Musierowicz


liczba stron:276
wydawnictwo: AkapitPress
rok wydania: 2015

Genialna lektura. Słyszałam opinie, że czym nowsze części serii tym słabsze. Jednak ja tak nie uważam. Wszystkie bardzo mi się podobają.

Czym jest tytułowy feblik? Miłością. Dowiadujemy się o dopiero pod koniec książki.
Kim jest dziewczyna na okładce? Na okładce każdej części znajduje się jakaś postać. Tutaj jest nią Agnieszka Żyra, a zaś np. na "Wnuczce do orzechów" znajduje się Dorota.

W "Febliku" czytać możemy o miłości Agnieszki i Ignasia, a także Doroty i Józefa. Pierwsza wspomniana przeze mnie para zbliżyła się do siebie poprzez sytuację rodzinną dziewczyny. Matka nadużywająca alkoholu (o ojcu autorka nie wspomina) to nie najlepsza rodzina.

Akcja dzieje się latem, w najcieplejsze dni wakacji. Cała rodzina Borejków przeniosła się na wakacje do Patrycji. Grześ w tym samym czasie zajmuje się remontem mieszkania. Ziutek i Łucja spędzają lato u jednej z córek Gabrieli. Adam i Laura spodziewają się dziecka, a Ida i Marek postanawiają się przeprowadzić...jednak czy plany te wypalą?


Książka zalicza się do wyzwania:
Klucznik

Przeczytam tyle ile mam wzorstu (1,2 cm) pozstało 151,8 cm

1 komentarz:

  1. Kiedyś byłam zafascynowała twórczości Musierowicz i żałuję, że nie przeczytałam jej najnowszych powieści...

    OdpowiedzUsuń

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."