liczba stron:293
wydawnictwo: Bellona
rok wydania: 2015
"Bagienną niezapominajkę..." otrzymałam jako nagrodę w konkursie organizowanym przez czasopismo "Fanbook". Jest to pewnego rodzaju biografia zawierająca wiele fragmentów wierszy oraz listów Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.Książka jest przeciętna.Nie pędziłam na siłę do końca, ale też nie przeczytam jej raczej po raz kolejny.
Co mnie najbardziej zszokowało? Informacja o tym, że poetka (w momencie gdy była już chora) potrafiła pisać do swojej macicy.
Biografia ta to także ogromny obraz relacji łączących ją z mężem,siostrą Magdaleną oraz ojcem.Autor przedstawia nam także bardzo dokładnie charakter Marii oraz przebieg dręczącej ją choroby.
To co jest smutne,to ciągła samotność Marii. Ostatnie sześć lat jej życia to ciągła tułaczka i życie na emigracji. Z mężem widuje się bardzo rzadko. Dochodzi nawet do tego, że siostra o śmierci poetki dowiaduje się z pewnym opóźnieniem.Samotność dotyka ją także po śmierci.Maria została pochowana w Manchesterze z daleka od rodziców i siostry, która zmarła kilkanaście lat po niej.
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (2cm) pozostało 117,8cm
klucznik

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz