
liczba stron:287
wydawnictwo:Świat Książki
rok wydania:2010
jak zdobyłam:wypożyczyłam z biblioteki
"I więcej nic nie pamiętam" podejmuje tematykę wojenną,a dokładniej-holocaust(zagłada Żydów).Autorka w czasie drugiej wojny światowej była lekarzem.Tuż przed jej wybuchem studiowała medycynę.W lipcu 1939roku wyszła za mąż,jednak z mężem nie mieszkała.Kobieta w tej książce spisuje swoje wspomnienia.Była Żydówką,jednak otrzymała fałszywe dokumenty,co niewątpliwie pomogło jej przetrwać.
Szczególnie w oczy rzuciła mi się okładka przedstawiająca dziecko jedzące chleb.Jest ona bardzo klimatyczna i w 100% oddaje charakter książki.
Adina wspomina w kilku słowach o Marku Edelmanie,którego znam już w lektury omawianej w szkole stosunkowo niedawno,bo chwilę przed maturą ("Zdążyć przed Panem Bogiem").Po likwidacji szpitala Adina była łączniczką ŻOB-u.Autorka wspomina również o wiośnie 1943roku (likwidacja getta warszawskiego) i wierszu,który również znam ze szkoły("Campo di Fiori").W kilku słowach opisuje nam jak ciężka była praca lekarza.Starszym ludziom musiała podawać truciznę,żeby przestali się już męczyć,czyli zmarli.Opowiada nam o tym,jak jedna z koleżanek poprosiła ją o to,aby zrobiła zastrzyk jej matce,bo sama nie jest w stanie go wykonać.Zaś małym dzieciom podawała truciznę w postaci płynu.
Autorka po wojnie dokończyła studia .Chciała kontynuować swoje zadania z czasów wojny,dlatego też postanowiła zająć się gruźlicą dziecięcą i wybrała specjalizację-pulmanologia dziecięca.
Książka zalicza się do wyzwania:
"Klucznik"
"Z literą w tle"
"Wyzwanie biblioteczne"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz